sobota, 5 stycznia 2013

KONG. Pierwszy zakup, na co zwracać uwagę i czym się kierować?

Jak w ogóle powstał KONG? Na oficjalnej stronie można przeczytać historię założyciela firmy Joe Markham'a oraz jego psa o imieniu Fritz - emerytowanego psa policyjnego. Fritz uwielbiał gryźć wszelkie niedozwolone i destrukcyjnie wpływające na stan jego uzębienia rzeczy... a więc kamienie, patyki to były jego ulubione "zabawki". Joe był bardzo sfrustrowany tą sytuacją... Pewnego dnia pracują przy swoim VW Busie, Joe zaczął rzucać w stronę Fritza różne części z auta aby odgonić go od kamieni które właśnie gryzł. Fritz chwycił jedną z gumowych części jaka poleciała w jego stronę, przyniósł ją i położył Joe na udach aby ten się z nim pobawił nową zabawką. Wytrzymałość oraz to w jak nieprzewidywalny sposób odbijała się od ziemi ta gumowa część zainspirowała Joe do stworzenia zabawki która spełniała by te funkcje, a psy za nią szalały i tak powstał KONG :)  (tłumaczenie jest zrobione przeze mnie, nie jest ono dosłowne, strona z oryginałem http://www.kongcompany.com/en-uk/world-of-kong/the-kong-story/ )

Dlatego gdy Wasz pies również gryzie wszystko co się da, w tym przedmioty niedozwolone bądź niebezpieczne dla jego zdrowia, lub nudzą go piszczące piłeczki, kurczaki itp... wtedy polecam Wam spróbować KONGa! :) A gdy dopiero planujecie psa, wtedy od razu polecam zaopatrzyć się w jedną lub kilka zabawek tej firmy, ponieważ różnorodność jest na prawdę spora, wiec jest w czym wybierać i zaskakiwać naszego psa :)

Często właśnie przez tę różnorodność właściciele psów nie wiedzą od którego modelu zacząć aby dopasować go do nacisku szczęk, wielkości pyszczka oraz skłonności psa. Na stronie http://www.kongcompany.com/en-uk// w prawym górnym rogu znajdziecie lupę na czerwonym tle gdzie możecie wypełnić prosty test, a wtedy pojawią się propozycje modeli dla Waszego czworonoga. Aby każdy mógł skorzystać z tej wyszukiwarki przetłumaczę każdy etap.
1. a) kot b) pies
2. a) dorosły b) szczenie c) starszy pies
3. Tutaj możecie zaznaczyć kilka opcji, zaczynając od pierwszej kolumny w dół oznaczają one kolejno:
a) łatwo się nudzi b) mało aktywny c) kocha piszczące zabawki d) bardziej aktywny e) gryzie wszystko f) motywowany przez jedzenie g) ma nadwagę
Po naciśnięciu przycisku "Fetch" zobaczycie propozycje odpowiednie dla swojego psa.

Tam niestety nie zostaje dopasowany rozmiar a z tym najczęściej jest największy problem.
Jak to zrobić poprawnie mówię w tym filmiku:
Najlepiej oczywiście wybrać się do sklepu który ma pełną ofertę KONGów i dobrać go na miejscu, jednak jeżeli nie mamy takiej możliwości, oto kilka sposobów aby zakup był jak najbardziej udany.

Mój sposób który dosyć dobrze się sprawdza, jednak nie u wszystkich psów, jedynie u tych których kufa nie jest skrócona lub wydłużona, jak np u mopsów, bokserów, chartów czy jamników. Jeżeli więc macie spaniela,  retrievera czy kundelka to ta metoda powinna pomóc. Zmierzcie kufę psa i ten wymiar powinien być bardzo zbliżony do długości KONGa jakiego kupujemy psu. To daje nam jakiś zarys, jakiej wielkości powinien być KONG.
Gdy kupicie zbyt dużą zabawkę pies nie będzie mógł jej swobodnie chwycić zębami oraz gryźć, otwory będą zbyt duże przez co może stać się ona mało atrakcyjna dla niego... Gdy znów kupimy zbyt małego KONGa pies może mieć trudność z wydostaniem zawartości, co gorsza go szybko rozgryźć, połknąć kawałki bądź jego w całości, wtedy natychmiast udajcie się do weterynarza...

Ważne jest to aby pies mógł swobodnie nosić w pysku swoją zabawkę, aby nie była zbyt twarda lub miękka. KONG oferuje zabawki w czterech kolorach, a co za tym idzie o różnych właściwościach:
- seledynowo biały lub różowo biały - PUPPY, dla szczeniąt, jest odpowiednio miękki aby psiak z mlecznymi zębami oraz gdy je wymienia mógł go swobodnie gryźć.
- czerwony - CLASSIC - dla psów dorosłych, z normalnym naciskiem szczęk
- czarny - EXTREME - dla psów o bardzo mocnym nacisku szczęk, dla tych które każdą wcześniejszą zabawkę rozgryzały w 5 minut jest to ostatnia deska ratunku :)
- fioletowo biały - SENIOR - dla starszych psów, które mają już słabsze szczęki, użycie miększego tworzywa sprawia że mogą go swobodnie gryźć.

Pamiętajcie że jeżeli Wasz pies rozgryza szybko pluszowe zabawki czy patyki to nie oznacza że dla niego czarna wersja będzie najlepsza. Czerwony KONG jest bardzo wytrzymały, więc dla większości psów to on się najlepiej nadaje. Jeżeli chodzi o model to ja polecam wybrać tego w kształcie bałwanka. Najłatwiej go dobrać, można samemu zmieniać stopień trudności poprzez sposób wkładania i rodzaj jedzenia.

Niestety nie mogę Wam zbytnio doradzić gdy pytacie np jaka zabawka będzie najlepsza dla fox terriera czy dla suczki owczarka niemieckiego, to Wy najlepiej znacie swoje psy, widzicie jak duży jest ich pyszczek, więc z pewnością lepiej go dobierzecie sami biorąc pod uwagę moje wyżej opisane wskazówki.

Osobiście jestem całkowicie przekonana do tej firmy i zabawek jakie oferują. Zawsze jestem zadowolona z ich jakości, wykonania, prostych rozwiązań. Każdą ich zabawkę mam już kilka lat i jest ona jak nowa, więc mimo wyższej ceny w porównaniu ze zwykłymi zabawkami, jest ona w 100% warta swej ceny. Zuzia je uwielbia i obecnie już nie kupuję jej innych zabawek niż z firmy KONG. Mają oni także pluszowe zabawki z piszczałką, sznurki do szarpania, a nawet gumowe szczotki do wyczesywania martwego włosa.

Mam nadzieje że teraz wybór odpowiedniego rozmiaru, modelu, twardości KONGa będzie dla Was prostszy :) Jestem pewna że Wy i Wasze psy będziecie równie zadowoleni z tej zabawki jak ja z Zuzią :)

Będę nagrywała kolejne części o KONGu, więc zapraszam do subskrypcji mojego kanału YT, pierwsze pojawią się sposoby napełniania KONGa, dla początkujących i coraz bardziej zaawansowanych, następnie pokażę jakie inne zabawy możecie organizować swojemu psu z użyciem tego niesamowitego gryzaka :)



9 komentarzy:

  1. Świetny wpis! W poniedziałek zamówię KONG'a :D

    OdpowiedzUsuń
  2. jak się natknę na tą zabawkę w sklepie to na pewno kupię ją dla swojego psiaka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie obejrzę filmik o wypełnianiu konga :D
    Ja i Anu zapraszamy Cię na nasz blog http://terierowyswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Super wpis! Ja dzisiaj dla Frytki zamawiam 2 KONGi :D. Mam nadzieję, że jej się spodobają ;) A filmik o napełnieniu KONGA bardzo mi się przydał :)
    Pozdrawiam Kamila i Frytka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój Fado również posiada zabawkę takiego typu. Jest to piłeczka, do której wsypuje się smakołyki, a piesek jakoś sprytnie musi je wydostać. Zapłaciłam za nią ok. 20 zł, jest wytrzymała ( bo służy nam również jako piłka do aportowania, gdy mój sznaucerek uzna, że warto zabrać ją na sobotni spacer) i nie śmierdzi, jak to Pani mówiła w filmiku. Uważam, że zabawki rodzaju Kong są wspaniałe, bo rozwijają intelekt naszego psa oraz jego sprawność. W dodatku nie hałasują za co duży plus. Jak najbardziej polecam! Lepsze to niż piszczące zabawki ze sklepu zoologicznego za 5zł, które po tygodniu użytkowania przez pieska nadają się jedynie do kosza na śmieci. : - )

    Pozdrawiam, psie-zapiski.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Hei fajny post i blog !! Zapraszam do mnie i do obserwowania. Mam nadzieje, że wpadniesz.
    franki13.blogspot.com
    Może i zostaniesz na dłużej ?

    OdpowiedzUsuń
  7. A co jeśli psiak ma kufę długości 3 cm . Nie ma takiego konga

    OdpowiedzUsuń
  8. Posiadamy zabawkę kong bałwanek w wersji ekstremalnej czarnej, polecam - jest to pierwsza zabawka, której psiak nie zniszczył!

    OdpowiedzUsuń
  9. Happy uwielbia zabawki KONG-a. Jej ulubiona to kość dental stick - można napchać ją pasztetem albo innym smakołykiem i poza gryzieniem ze smakołykiem czyści również zęby !

    Konkretnie ta - https://www.naszezoo.pl/pl/p/KONG-Dental-Stick-gryzak-do-pielegnacji-zebow/533

    OdpowiedzUsuń